, przez

Podkład idealny – marzenie każdej z nas

podkład idealny

Dobór odpowiedniego podkładu to nie lada wyzwanie dla każdej z nas. W wyborze idealnego produktu najczęściej sugerujemy się radą koleżanki, siostry, mamy. Czy słusznie? Niekoniecznie.

Oto kilka zasad, które naprawdę ułatwią Ci spełnienie marzeń o pięknej cerze. Podkład idealny to taki, którego nie widać na naszej skórze, a jednocześnie ujednolica jej koloryt i ukrywa niedoskonałości.

Dopasowany do skóry

Pierwszym, a zarazem najważniejszym krokiem jest określenie rodzaju skóry: sucha, normalna, mieszana, a może tłusta?

Pamiętaj, że podkłady (tak jak kremy) dobieramy w zależności od potrzeb cery. Fakt, że u koleżanki z tłustą skórą sprawdza się podkład matujący, nie oznacza, że sprawdzi się on u Ciebie, jeśli masz np. cerę suchą.

Najprościej można podzielić produkty ze względu na ich zastosowanie: im gęstsza konsystencja, tym bardziej odpowiednia do skóry suchej. I odwrotnie: im rzadsza – tym lepsza dla tłustej bądź mieszanej. Warto mieć na uwadze fakt, że specyfiki o formule stałej, prasowanej, jak pudry w kompakcie nie będą nadawały się do cer suchych bądź odwodnionych, ale sprawdzą się przy tłustych partiach skóry.

Często producenci kosmetyków ułatwiają nam zadanie i z góry określają właściwości produktów. I tak: podkład matujący, mineralny, czy w kompakcie sprawdzi się przy cerze tłustej, czasem mieszanej. Natomiast dla suchych najlepsze będą formuły rozświetlające. Przy cerze normalnej, która zazwyczaj jest bezproblemowa, warto postawić na lekkie fluidy lub kremy koloryzujące. Skóra mieszana, czyli przetłuszczająca się w tzw. strefie T (czoło, nos, broda) i normalna lub sucha na policzkach, wymaga pielęgnacji mieszanej, czyli podkładów o właściwościach „wyłapujących” cząsteczki sebum, bądź dodatkowego przypudrowania w strefie T.

Odpowiedni odcień podkładu

Drugim – równie ważnym – krokiem w poszukiwaniach naszego ideału, będzie dobór koloru. Mamy skłonność do wybierania zbyt ciemnych i różowych odcieni. Warto jednak wiedzieć, że taki błąd może nam dodać kilka lat. Polki często borykają się z problemem zaczerwienionej cery, który starają się zatuszować produktami o zbyt ciężkiej, kryjącej konsystencji, co może powodować efekt maski. Niejednokrotnie wystarczy zniwelować zaróżowioną skórę odpowiednim podkładem w odcieniu żółtym. Taki zabieg zawsze odświeży twarz i odejmie nam lat!

Podkład idealny powinien być dopasowany do koloru skóry. Kolor sprawdzaj zawsze na twarzy – nigdy na ręku! Najlepiej na linii żuchwy, tak aby odcień podkładu nie odznaczał się od twarzy i szyi. Pomocniczo można sprawdzić kolor na czole. Uważaj natomiast na policzki czy okolice nosa – te miejsca są najczęściej zaczerwienione i mogą zasugerować wybór zbyt ciemnego lub zbyt jasnego produktu.

Sposób nakładania

Trzeci etap to aplikacja podkładu. Tu najważniejszą zasadą jest: im mniej, tym lepiej. Makijaż ma się stać naszą drugą skórą, a nie maską. Podkład możesz nakładać pędzelkiem, ale najbardziej naturalny efekt uzyskasz używając czystych palców. Ciepło rąk spowoduje, że produkt będzie bardziej elastyczny i łatwiej zespoli się z naszą cerą. By zakryć niedoskonałości, w pierwszej kolejności postaw na korektor punktowy. Jeśli to nie wystarczy, nałóż kolejną, cienką warstwę podkładu.

Na koniec muśnij skórę sypkim pudrem – zawsze używaj do tego celu pędzla do pudru. Utrwalisz w ten sposób makijaż i będziesz cieszyć się gładką i promienną cerą przez cały dzień!


KOMENTARZE

Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES
NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU